Do pobrania

Do pobrania

Login

Klauzura



Zaproszenia

Maria KowalskaTo ju 750 lat rozlega si woanie ze wzgrza asyskiego; czy podysz za Mn i za Moimi wiernymi dziemi - Franciszkiem i Klar? To woanie dotaro przeszo 80 lat temu do serca Mieczysawy Kowalskiej - B. Marii Teresy od Dziecitka Jezus, kapucynki z Przasnysza. To woanie poruszyo kade jej wkno, bo umiowaa tak mocno, aby sta si jedno w Panu Jezusie, Stwrcy naszym. Spona caa w ogniu Miosierdzia Boego, jako ofiara za grzechy wiata. Ziarnko obumare w ziemi wydao owoce mioci. Dnia 13 czerwca 1999 roku w Warszawie, Jan Pawe II zaliczy w poczet Bogosawionych, w grupie 108 Mczennikw II wojny wiatowej siostr Mari Teres od Dziecitka Jezus kapucynk z Przasnysza.

Mieczysawa Kowalska urodzia si 1 stycznia 1902 roku w Warszawie w rodzinie zateizowanej. Majc 13 lat, w dniu 21 czerwca 1915 roku przystpia do pierwszej Komunii witej, a sakrament bierzmowania otrzymaa 21 maja 1920 roku. W dniu 23 stycznia 1923 roku wstpia do klasztoru kapucynek w Przasnyszu, podejmujc expiacj za swego ojca i brata, zaraonych duchem niewiary. Do podjcia tej decyzji zachci j Ojciec Beniamin Zontag, kapucyn, jej kierownik duchowy. Mieczysawa Kowalska rozpocza nowicjat 12 sierpnia 1923 roku i otrzymaa imi Maria Teresa od Dziecitka Jezus. luby czasowe zoya 15 sierpnia 1924 roku. 26 lipca 1928 roku zoya luby wieczyste.
"Zaginiecie wielu dokumentw z archiwum klasztoru kapucynek w czasie zawieruchy wojennej pozbawio badaczy duchowoci siostry Teresy wielu wanych rde. W przeprowadzonym procesie beatyfikacyjnym trzeba byo odwoa si rwnie do wiadectw jej wspsistr. Z zezna mniszek wynika jednoznacznie, e Bogosawiona wiernie ya charyzmatem Zakonu, pomnaajc dziedzictwo duchowoci swojej wsplnoty." - tak pisze Ojciec dr Kazimierz Synowczyk OFM Cap w swej ksice pt. "Miosierdzie w yciu i mczestwie b. kapucynki Marii Teresy Kowalskiej.", wyd. Przasnysz 2003, s.29-31, 38-47. Cytuj dalej Ojca K. Synowczyka: "W klasztorze siostra Teresa penia obowizek furtianki, zakrystianki, bibliotekarki, mistrzyni nowicjatu i radnej w Zarzdzie monasteru. Pomimo wtego zdrowia posugi te speniaa z wielkim powieceniem i radoci. Wobec sistr bya agodna i delikatna, bezpretensjonalna i zawsze wdziczna, o wielkiej kulturze ducha". Siostra Immakulata Klicka takie o niej wydaa wiadectwo w procesie beatyfikacyjnym: "Jej stosunek do sistr by bardzo przychylny i yczliwy. Bya cicha i nie wywoywaa adnych konfliktw, raczej dya do ycia w mioci i harmonii."
Prowadzia pogbione ycie duchowe odznaczajc si wielk pobonoci. Naladujc witego Franciszka i wit Klar z Asyu, kontemplowaa czsto Chrystusa Ukrzyowanego. Na krzyu swej celi napisaa: "Cicho, cichusieko, bo mj Jezus kona". W duchowoci siostry Kowalskiej zaznacza si rwnie rys pobonoci maryjnej wedug powszechnie wwczas znanej drogi witego Ludwika Grignon de Montfort. Oddanie si w macierzysk niewol mioci Maryi przekadao si na relacje siostrzane. Sama nazwie si Teresisko, co z atwoci przejm rwnie jej siostry, aby pozostawa zawsze na obszarze pokornej suby i prawdziwego posuszestwa z mioci.
"W pamici sistr - zeznaa siostra Konrada Gowicka w toku procesu beatyfikacyjnego - Suga Boa zostaa jako osoba delikatna, wraliwa, wyczuwajca potrzeby innych i usuna. Bya bardzo sumienna w spenianiu swoich obowizkw. Bya cierpliwa i opanowana. Odznaczaa si wielkodusznoci. Chtnie pieszya, aby sprawi innym rado". We wsplnocie mniszek utrwali si ywy obraz witobliwej s. Kowalskiej, ktr zaraz po wojnie stawiano modemu pokoleniu kandydatek do ycia klauzurowego za wzr ycia kontemplacyjnego.
Aresztowana przez Niemcw 2 kwietnia 1941 roku wraz z ca wsplnot klasztoru przasnyskiego liczcego 36 sistr, zostaa osadzona w obozie koncentracyjnym w Dziadowie. Mniszki umieszczono w brudnym baraku z zarobaczon som i stoczono w celi numer 31. W tych nieludzkich warunkach siostry uwicay czas modlitw brewiarzow we dnie i w nocy, odmawiay nieustannie Raniec wity, zmieniajc si co godzina po dwie, odprawiay Drog Krzyow, medytacje. Znajdoway moc z nieba na drodze cierpienia. Szybko przyswoiy sobie absurdalny regulamin obozu i prboway przetrwa bestialskie warunki. Upokorzeniom nie byo koca i nic nie wryo poprawy warunkw, ani powrotu do klasztoru. Oddaj gos Ojcu dr Kazimierzowi Synowczykowi:
W tych nieludzkich warunkach zncania si nad niewinnymi, w brudzie, zimnie i godzie przyszo take y ciko chorej siostrze Teresie od Dziecitka Jezus. Pobyt w lagrze radykalnie pogorszy jej stan zdrowia. Miesic po deportacji mniszek, siostra Kowalska dostaa krwotoku, ktry rozpocz jej jedenastotygodniow drog mczestwa i mierci. Opieki lekarskiej w obozie praktycznie nie byo. Po dugich i natarczywych nawoywaniach dyurujcy odak poda troch wody, natomiast sanitariusz ograniczy si do lakonicznego stwierdzenia, e stan chorej jest powany. Czua si coraz gorzej, brakowao wieego powietrza. Leaa na barogu, duszc si z powodu kurzu, ktry powstawa przy kadym poruszeniu startej somy. Na domiar zego w obozie wybucha epidemia tyfusu - wszystkie cele dezynfekowano chlorkiem, ktry u ludzi zdrowych podrania krta, za w przypadku chorych na grulic przynosi o wiele bardziej powane skutki uboczne. Oddychanie stawao si katorg. Siostra Teresa nie moga ju chodzi. Miaa obolae ciao, na ktrym pojawiy si odleyny, tworzc jedn wielk ran. Z wysok gorczk leaa na ziemi prawie martwa, trawiona przez ogie w pucach. Dochodzce z korytarzy i podwrka krzyki i wrzaski gestapowcw rozsadzay jej gow. Pod wieczr z trudem moga przekn kilka yek pynu i znw leaa cicho, bez skargi na swj drogocenny krzy.
"Pan Jezus jednak wiedzia - pisze siostra Honorata - e od s.Teresy wiele wymaga moe, e ta oddana Mu bez reszty dusza bdzie umiaa oceni dar cierpienia, wic dawa jej to cierpienie miar potrzsion i opywajc". Z Chrystusem pozostawaa przybita do krzya. [...]

Nieraz siostry przeyway nieopisan ka ydw, ktrzy mieszkali w tym samym baraku [...]. Prawie bez przerwy syszay odgosy silnych uderze bata i rozdzierajcy krzyk, ktry przechodzi w skowyt. Rozsadzao to serce i mzg chorej mniszki, ktra wspcierpiaa z ofiarami bestialstwa, modlc si o zmiowanie Boe. Brak miosierdzia ze strony gestapowcw, wyzwala miosierdzie u tych, ktre poszy za Chrystusem i uwierzyy w sowa jego Ewangelii: "Bogosawieni miosierni, albowiem oni miosierdzia dostpi" [Mt. 5,7]. Moda mniszka z Przasnysza znaa wielko Boego miosierdzia, ktre nie jest wyrazem saboci, tolerancji, czy te pobaania i usprawiedliwiania za. W obliczu przemocy, ucisku i cierpienia, okazaa si jak wita Klara mulier fortis, bo prawdziwie wierzya w moc sowa Chrystusa, ktre otwiera perspektyw nowego stworzenia naznaczonego pojednaniem i pokojem.

B. Maria Teresaycie mczennicy powoli dogasao. Co dzie bardziej saba umieraa bez lku i alu, e tak przedwczenie musi odchodzi, e umiera w obozie a nie w klasztorze. Nie rozczulaa si nad sob, raczej wspczua z tymi, ktrzy cierpieli jeszcze bardziej i trwali z Chrystusem w Jego przeciwnociach. W poddaniu si woli Boej znosia wszystkie dowiadczenia i z wiar podaa na spotkanie z Panem. Na kilka dni przed mierci odbya ceremoni ponownego zrzeczenia si wszystkiego. Czego moga si zrzec mniszka w warunkach extremalnego ubstwa? Chyba tego, co mogaby posiada i co mogaby ywi w swoim sercu do przeladowcw, a nade wszystko - zrezygnowaa z pragnienia ycia na ziemi za wszelk cen. Na pewno zrezygnowaa z poszukiwania sprawiedliwoci bez przebaczenia, z zemsty, z odwetu, buntu, pretensji i alu. Mczennica za wiar dobrze zrozumiaa nauk witego Franciszka, zawart w napomnieniu dotyczcym ubstwa ducha. "Wielu jest takich - napomina Seraficki Ojciec - ktrzy oddajc si gorliwie modlitwom i obowizkom, nkaj swe ciaa licznymi postami i umartwieniami, lecz z powodu jednego tylko sowa, ktre zdaje si by krzywd dla ich ciaa, lub z powodu jakiej rzeczy, ktrej si ich pozbawia, wzburzaj si i wpadaj w gniew. Ci nie s ubodzy duchem".
Potrzeba wic byo tego aktu, aby na nowo rozpali w sobie pragnienie i gotowo cakowitej ekspropriacji, zapomnienia o sobie oraz wznieci ogie mioci nieprzyjaci [...]. Bogosawiona przeprosia swoje siostry za wszystkie uchybienia w jej yciu i odnowia profesj rad ewangelicznych [...].
Siostra Teresa cierpiaa natomiast, ze musi umiera bez sakramentu Pojednania i Chorych, bez Komunii witej, chocia tylu kapanw przebywao w dziadowskim obozie. Bg okaza jej jednak dowd swej obecnoci i miosierdzia. Ojciec przeoony z przasnyskiego klasztoru zdecydowa, eby siostra Teresa o umwionej godzinie wyznaa przed Bogiem swoje grzechy, a on udzieli jej na odlego rozgrzeszenia. Kiedy chora dowiedziaa si o tym" ogromnie si ucieszya. Zaraz skupia si w sobie. W celi zalegaa grobowa cisza. Modliymy si wszystkie - pisze s.Szwarc - w jakiej dziwnie witej atmosferze, wiadome, ze nasza Teresa w tej chwili spowiada si Bogu samemu... W celi na drugim pitrze ojciec pasjonista rwnie modli si i ze wzruszeniem udzieli rozgrzeszenia".
Gdy pewnego razu matka Szczsna Maszewska pocieszaa udrczon Teres, e wkrtce wyjd na wolno i wtedy umieci j w sanatorium, gdzie bdzie miaa wiee powietrze i odpowiedni pomoc medyczn, Bogosawiona odpowiedziaa ze smutkiem: "Wic miaabym si z poowy drogi wraca?" W tych sowach wyrazia swoj wiar w zmartwychwstanie i ycie wieczne oraz pragnienie jeszcze wikszego zjednoczenia z Chrystusem.
Siostra Teresa, pojednana z Bogiem i z siostrami, ogarniajca modlitw i ofiar ca rzeczywisto obozu koncentracyjnego, nastpnego dnia oddaa przeoonej obrczk, krzyyk z profesji i brewiarz oraz poprosia o modlitw za ni. Ze swej strony zapewnia rwnie o pamici i bya przekonana, ze wyprosi u Pana Jezusa rych wolno siostrom.

Siostra mier zbliaa si coraz bardziej. Wieczorem 24 lipca 1941 roku przeoona polecia s. Bernardecie, by czuwaa nad chor. Noc bya ciemna, tylko od czasu do czasu stranik lagru owietli cel reflektorem. Siostra Teresa leaa bez ruchu, a obok niej zmieniajce si w czuwaniu siostry mwiy przez ca noc Raniec. Po pnocy s. Bernardeta Suchecka, widzc dziwne uspokojenie si chorej, obudzia przeoon. Matka Szczsna podesza do konajcej siostry i w wietle dochodzcym z zewntrz ujrzaa miertelnie blad twarz Teresy. Ta, widzc matk i wszystkie siostry wok siebie, zapytaa: "Mateko, czy to ju?" Nie byo wtpliwoci, e s to ostatnie chwile jej ycia na ziemi. Trzymajc na piersiach zniszczony obrazek Matki Boej Fatimskiej oraz rozgldajc si za racem, wypowiedziaa ostatnie sowa: "Przyjd, Panie Jezu! Przyjd!" Jej mier napenia siostry smutkiem, ale staa si te gwarancj wiernoci Bogu i wytrwania z Chrystusem na krzyu do koca. wito ycia i mczeska mier 39 - letniej mniszki doday siostrom wiary i nadziei na przetrwanie okruciestwa hitlerowskiego obozu. Dwa tygodnie po mierci s.Teresy od Dziecitka Jezus wydarzyo si co niezwykego - zwolniono kapucynki z obozu. W przekonaniu sistr, ofiara cierpienia i mczeskiej mierci Bogosawionej, wyjednaa im ryche uwolnienie i przeycie koszmaru drugiej wojny wiatowej. [...]

Bogosawiona Maria Teresa kontemplowaa przymiot Miosierdzia Boego najpierw w swoim yciu klasztornym, potem za w czasie via crucis dziadowskiego lagru. Kontemplacja oblicza miosiernego Ojca, objawiona take w jego umiowanym Synu, staa si dla niej szko formacji duchowej postawy; kontemplacja ta uczynia Bogosawion zdoln do przyjcia od Boga daru prawdziwie miosiernych oczu, ktre nigdy nie podejrzeway i nie sdziy wedug zewntrznych okolicznoci i pozorw; miosiernego sensus audiendi, aby ogarn posuszestwem z mioci potrzeby innych, ich bl i cierpienia; miosiernego jzyka, aby nigdy z jej ust nie wychodzia adna mowa szkodliwa, lecz tylko budujca [Ef 4,29], aby nie mwia ujemnie o siostrach i o blinich, ale dla kadego miaa sowo pociechy, agodnoci i pokoju. Wpatrywanie si w miosierne Serce Odkupiciela czowieka byo dla niej wezwaniem, rdem i miar miosiernego serca i umysu otwartego na sprawiedliwo zwizan nierozcznie z przebaczeniem, ale te i na mio obejmujc take nieprzyjaci oraz dobro kadego czowieka".

Bogosawiona Maria Teresa jest patronk tych wszystkich, ktrzy doceniajc skarb wiary, modl si i cierpi za swoich bliskich, ktrzy t wiar utracili, lub od niej odchodz.

Zakocz sowami s. M. Angeli Chmielowskiej, kapucynki, ktra w obozie dziadowskim po mierci s. Teresy zapisaa w swym starym kalendarzyku - notatniku duchowym, takie sowa: "Bramy wiecznoci... Zazdroszcz Ci tego szczcia i prosz dla siebie podobnej mierci. Wic mdl si za sw "ma siostrzyczk"- i z nieba czuwaj nadal, jak czuwaa na ziemi... Tereso, moja Tereso - pamitaj i mdl si za mnie".

s. Donata Koska OSC Cap Przasnysz

Artyku zaczerpnity ze strony www.kapucynki.zakon.opoka.org.pl

MODLITWA
Panie Jezu Chryste, Ty bogosawionej siostrze Teresie, jednej z grona 108 mczennikw drugiej wojny wiatowej, dae udzia w swojej Mce przez wytrwae, a do mierci, znoszenie udrk i przeladowa dla chway Twego imienia. Za ich wstawiennictwem udziel mi aski..., abym caym moim yciem mg wiadczy o Twojej mioci. Ktry yjesz i krlujesz na wieki wiekw. Amen.

AddThis Social Bookmark Button
 


Wsplnota Honoracka

Tu jesteś Start